gd

GRY

niedziela, 9 marca 2014

1

* Cas *

Jest pierwszy dzień wakacji, a zamiast dać mi się wyspać mądry Brad mi wskakuje rano na łóżko i wrzeszczy.
- Cas wstawajj!!!!!!! CAS ! - ale ja nie dawałam za wygraną. Po 5 minutach się poddał i sobie poszedł. Jednak tak mi się tak tylko wydawało. Podbiegł do łóżka i oblał mnie szklanką zimnej wody.
- Masz przejebane - krzyknęłam i pobiegłam do łazienki. Chwyciłam miskę i nalałam w nią wody. Gdy weszłam do pokoju Brad'a siedział w szafie i chichotał po cichu podeszłam do brata, a on się odwrócił i lekko mnie popchnął, a cała zawartość miski wyleciała na mnie.
- hahahahaha masz za swoje śpiochu. Mama powiedziała, że na chwile wychodzi i masz być na 13 uszykowana bo ma dla ciebie niespodziankę. - powiedział i dumnie wyszedł z szafy
Spojrzałam na zegarek. Cholera już 12 !!!
Pobiegłam szybko do łazienki wzięłam prysznic, zrobiłam makijaż i się ubrałam :
 
Po kilku minutach pod dom podjechała mama i to nie sama. Jechały z nią Cam i Mel. Wybiegłam z domu i przywitałam się z dziewczynami. Żadna z nich nie chciała mi powiedzieć gdzie jedziemy.



* Cam *


Wstałam o 7.30 bo nie przyzwyczaiłam sie jeszcze do późnego wstawania. Wzięłam prysznic i poszłam zjeść śniadanie. Na stole leżała kartka : " Mama z tatą wrócą za tydzień a ja mam sesje wróce o 17 trzymaj się moda   Claudia <3 " Super i co ja teraz będę robić ? Nagle przypomniało mi się, że dzisiaj jedziemy z Mel i Cas zobaczyć nowy dom. Casley nic o tym nie wie. O 9 zadzwoniła mama Cas i powiedziała że o 13 mamy być gotowe. Umyłam zęby i się przebrałam  : 
Pięć po 13 przyjechała mama Cas. Teraz jeszcze po Mel.


* Mel *

Obudził mnie dzwonek telefonu. Spojrzałam na ekran i myślałam że oczy mi wyskoczą. Przeciesz dzisiaj miałyśmy jechać do nowego mieszkania. Niepewnie odebrałam.
- Witaj Melanio - skrzywiłam się jak mama Cas wypowiedziała moje pełne imię
- dzień dobry, pani Samanto - odpowiedziałam od niechcenia
- Będę za dziesięć minut - powiedziała i się rozłączyła.
Stwierdziłam, że nie będę miała czasu sie wykąpać, więc tylko umyłam zęby, umalowałam się i ubrałam : 




Gdy brałam jabłko do buzi akurat zatrąbiła Pani Samanta, więc włożyłam je do torby i pobiegłam do drzwi krzycząc, że wychodzę. 

3 komentarze:

  1. Lekko krótki ale rozumiem że zaczynasz :) Ogólnie fabuła ciekawa i fajny opis bohaterów. TESCO i jest dobrze :D Hahahh nwm dla czego ale zawszę cisnę bekę z sklepów takich jak TESCO i Biedronka itd. xD
    ~Wariatka Merry :3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahahha dzięki :) Już się bałam, że nikt nie będzie czytał ^^

      Usuń